O Atlasie
• Project description in English
• Założenia i cel
• Autorzy
 
I. Z historii form i metod prezentacji
• Wprowadzenie
• Izolinie
• Kartogram
• Metoda kropkowa
• Grafika statystyczna
• Współczesność
• Literatura
 
II. Od danych do mapy
• Cel mapy i dane
• Sposób odniesienia danych
• Charakter danych
• Sposób ujęcia danych
• Literatura
 
III. Metody krok po kroku
• Metoda kartodiagramu + · Założenia ogólne
· Kształt diagramów a rozpiętość zbioru danych
· Kartodiagram sumaryczny strukturalny
· Inne kartodiagramy
· Kartodiagram liniowy
· Kartodiagram porządkowy
· Literatura

• Metoda kartogramu + · Założenia ogólne
· Kartogram prosty
· Kartogram ciągły
· Kartogram diagramiczny
· Kartogram złożony (krzyżowy)
· Literatura

• Metoda izolinii + · Założenia ogólne
· Izarytmy rzeczywiste
· Izarytmy teoretyczne (izoplety)
· Izolinie ruchu i odległości
· Literatura

• Metoda kropkowa + · Założenia ogólne
· Dobór danych, waga kropki
· Literatura

• Metoda sygnatur ilościowych + · Założenia ogólne
· Literatura
I. Z historii kartograficznych form i metod prezentacji   |  Jacek Pasławski

Izolinie

Jest to niewątpliwie najstarsza ilościowa forma prezentacji kartograficznej. W 1972 roku A. H. Robinson opublikował ciekawe studium na temat pojawienia się podstawowych rodzajów izolinii, z którego przytoczymy najważniejsze fakty. Pierwszym znanym z nazwiska inżynierem, który narysował izolinie, dzisiaj nazywane izobatami, był Peter Bruinss, a zachowany plan odcinka rzeki Spaarne został opracowany w 1584 roku. Zapewne to nie on był „wynalazcą” tego sposobu przedstawiania niewidzianego bezpośrednio ukształtowania dna zbiorników wodnych. Potrzeby prac hydrotechnicznych prowadzonych w nizinnych Niderlandach były przypuszczalnie bezpośrednią przyczyną wprowadzenia tego rodzaju prezentacji. Izobaty to przecież nowe linie brzegowe zbiornika, gdyby poziom wody obniżył się o określoną liczbę stóp. Chronologicznie późniejsze mapy z takim sposobem prezentacji też pochodzą z Niderlandów (m.in. P. Ancellin 1697). Wiemy również, że od 1593 roku na zlecenie rady miasta Gdańska ekipy pomiarowe wyznaczały tor wodny podejścia do portu po zimowych i wiosennych sztormach. Pierwsza mapa z rysunkiem izobat podejścia do tego portu pochodzi z 1687 roku — wcześniejsze mają naniesione tylko punkty głębokościowe (J. Szeliga 1997). Podstawą wykonania map w dużych skalach były pomiary przeprowadzane z łodzi wiosłowej. Istnienie map z rysunkiem izobat opracowywanych w następnych latach (m.in. N. S. Cruquius 1730) świadczy, że ta forma prezentacji znana była nie tylko w Niderlandach (ryc. 1.3).


Ryc. 1.3 | Schemat rozwoju izolinii nazwany przez A. H. Robinsona (1972) ich genealogią (uzupełniony)

Izoliniowy sposób prezentacji dna znany jest z map różnych akwenów, ale dopiero w 1777 roku pojawił się projekt zastosowania tej formy graficznej do zilustrowania ukształtowania lądu. Pod koniec XVIII w. bo w 1791 roku M. Dupin-Triel opracował dość schematyczną poziomicową mapę Francji, a na początku XIX w. topografowie wojskowi eksperymentalnie wykonywali w ten sposób mapy niewielkich obszarów, m.in. w 1821 roku Biuro Topograficzne Korpusu Inżynierów Wojskowych wykonało Plan miasta stołecznego Warszawy w skali 1:11 500 z rysunkiem poziomicowym. Zastanawiająco długi czas, jaki upłynął od wprowadzenia izobat do zastosowania poziomic (izohips) w celu wizualizacji rzeźby terenu — przecież dziś sposobu powszechnie stosowanego — wynikał z braku wystarczających materiałów pomiarowych. Powszechnie dotychczas stosowany rysunek kreskowy, sformalizowany przez J. Lehmanna w 1799 roku, wymagał tylko pomiaru nachylenia stoku, natomiast rysunek poziomicowy – pomiaru wysokości, a więc niwelacji. Dobrą ilustracją stanu tego rodzaju pomiarów w Europie jest mapa Olsena-Bredsdorffa w skali 1:6 500 000 z 1842 roku (ryc. 1.4). Mapa zamieszczona w atlasie fizycznogeograficznym H. Berghausa (I wydanie w latach 1838–1848) zawiera przede wszystkim rysunek kreskowy, który był podstawą do narysowania dość schematycznych poziomic, co jest widoczne m.in. na obszarze środkowej Polski. Upowszechnienie tej metody prezentacji było już kwestią czasu, a więc uzyskania odpowiednich danych oraz studiów nad barwnymi skalami hipsometrycznymi, co w naszej literaturze wnikliwe przedstawił J. Ostrowski (1969).


Ryc. 1.4 | Fragment mapy Europy Olsena-Bredsdorffa z atlasu fizycznogeograficznego H. Berghausa wydanego w latach 1838–1848

Na schemacie A. H. Robinsona (ryc. 1.3) niewiele młodsze niż izobaty są izogony — linie wielkości odchylenia igły magnetycznej od północy geograficznej. Dość często jest reprodukowana mapa z 1701 roku opracowana przez E. Halleya, dyrektora królewskiego obserwatorium astronomicznego w Greenwich (ryc. 1.5). Zdaniem A. H. Robinsona (1972) takie mapy wykonywano wcześniej, bo już w pierwszej połowie XVI wieku, co jest wielce prawdopodobne ze względu na ich znaczenie dla żeglugi. Niestety mapy te nie zachowały się, a są znane jedynie z zapisków.


Ryc. 1.5 | Fragment mapy izogon Atlantyku opracowanej przez E. Halleya w 1701 roku

Na schemacie genealogii izolinii (ryc. 1.5) izotermy zostały oznaczone jako wywodzące się z izogon. Ich twórcą jest A. Humboldt — niemiecki przyrodnik, geograf i podróżnik, autor monumentalnej geografii zatytułowanej Kosmos, honorowy członek Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Opublikował swój pomysł w 1817 roku, wskazując na podobieństwo izoterm do izogon E. Halleya. Zamieścił też w opracowaniu schemat układu izoterm od wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej, poprzez Ocean Atlantycki, Europę, po Chiny (ryc. 1.6). Ten sposób prezentacji zjawisk meteorologicznych i klimatycznych upowszechnił się dość szybko. We wspomnianym już atlasie H. Berghausa — powstałym z inicjatywy A. Humboldta znajduje się kilka map, na których zastosowano tego rodzaju izolinie, dziś zaliczane do izarytm rzeczywistych.


Ryc. 1.6 | Schemat izoterm A. Humbolta z 1817 roku

Dwie niejako niezależne gałęzie izolinii — izobaty i izogony — łączą izolinie innego rodzaju — izoplety. Pomysł, jak pisze A. H. Robinson (1972), został przedstawiony w poniedziałek 17 lutego 1845 roku na posiedzeniu francuskiej Akademii Nauk. Autorem rozwiązania wskazującego na możliwość prezentacji na mapie gęstości zaludnienia liniami o jednakowej wartości, był matematyk L. Lalanne. Przedstawił on wywód geometryczny, ale nie wykonał mapy. Realizatorem pomysłu był oficer duńskiej marynarki wojennej N. F. Ravn, który — zapewne na zlecenie urzędu statystycznego — opracował mapę gęstości zaludnienia Dani w 1857 roku. Ten sposób prezentacji na podstawie danych nie punktowych, a odnoszących się do pól, spopularyzował niemiecki geograf i kartograf A. Petermann, m.in. w redagowanym przez siebie od 1855 roku czasopiśmie „Petermanns Geographische Mitteilungen”.

W wielokrotnie tu przywoływanym opracowaniu o genealogii izoplet, A. H. Robinson nie omówił innych izolinii, które nazywamy izoliniami ruchu i odległości, czyli izochron i ekwidystant. Pojawiły się one w końcu XIX wieku. Za prekursora izochron uważa się Anglika F. Galtona, który w 1881 roku opublikował mapę dostępności świata z Londynu, a więc pokazującą w jakim czasie można było wówczas dojechać do dowolnego punktu na kuli ziemskiej „bez nadmiernych kosztów”, jak objaśnił autor w legendzie mapy. Miarą osiągalności były oczywiście dni. Wobec szybkiego rozwoju kolei, która stał się już na przełomie wieków podstawowym środkiem transportu lądowego, izoliniowy sposób prezentacji dostępności terytorium upowszechnił się dość szybko. Znamy wiele map, dotyczących również Polski, opracowanych na podstawie obowiązujących rozkładów jazdy przede wszystkim kolejowych, ale i autobusowych (W. Pietrusiewicz 1996). Liczba tego rodzaju map wyraźnie spadła szczególnie pod koniec XX wieku, wobec rozwoju indywidualnego środka komunikacji jakim jest samochód.

Pisząc o ciekawej historii metody izolinii, należy wspomnieć o dokonaniach E. Romera (1871–1954), światowej sławy geografa, profesora uniwersytetu lwowskiego. Jest on uważany za twórcę polskiej szkoły kartograficznej, której głównym kanonem jest hipsometryczna — a więc w istocie — izoliniowa — metoda prezentacji rzeźby terenu. Atlas geograficzny z 1908 roku, wydany wraz z podręcznikiem „Geografia dla klasy pierwszej szkół średnich”, zawierający tylko mapy hipsometryczne Galicji, Austro-Węgier, kontynentów, świata i ziem dawnej Polski (E. Romer 1908), stał się kamieniem węgielnym naszej kartografii szkolnej. Należy docenić nowatorski jak na owe czasy i zrealizowany zamysł publikacji czysto hipsometrycznej dla szkoły oraz ogromną pracę zebrania odpowiednich materiałów źródłowych i ich krytyczną ocenę. Poznanie hipsometryczne świata było w tym czasie jeszcze niewielkie, a autorzy map hipsometrycznych korzystali do ich opracowania z materiałów niwelacyjnych uzyskanych m.in. w czasie budowy linii kolejowych i kanałów. Impulsem do opracowywania map hipsometrycznych była idea hipsometrycznej „Międzynarodowej Mapy Świata” w skali 1:1 000 000, zgłoszona na Kongresie Geograficznym w Bernie w 1891 roku przez niemieckiego geografa A. Pencka.

E. Romer konsekwentnie realizował swój pogląd o poprawności stosowania metody izoliniowej nie tylko do prezentacji ukształtowania terenu, ale również do zagadnień społeczno-gospodarczych. Inaczej mówiąc, był zwolennikiem izoplet, czemu dał wyraz opracowując i wydając w 1916 roku „Geograficzno-statystyczny atlas Polski” (ryc. 1.7), opisany szczegółowo przez S. Gurbę i J. Mościbrodę (1982). Oba wymienione atlasy mają istotne znaczenie dla naszej kartografii, również i z tego powodu, że wywołały dyskusję metodyczną aktualną nawet i dzisiaj. E. Romer był inicjatorem, a jego współpracownicy, uczniowie i następcy m.in.: T. Brzeski (1917), M. Zdobnicka (1925), F. Uhorczak (1930), J. Czekalski (1933), J. Mościbroda (1975, 1999) — autorami ważnych opracowań i uczestnikami dyskusji metodycznych
.


Ryc. 1.7 | Izopletowa mapa użytkowania ziemi w „Geograficzno-statystycznym atlasie Polski” E. Romera
(wydanie I z 1916 roku)

Trzeba dodać, że metody uzyskania tego rodzaju wizualizacji są różne: kartowanie terenowe, kameralne opracowanie materiałów fotogrametrycznych, ręczna interpolacja na mapie — przecież różna w przypadku np. izoterm i izoplet, wreszcie interpolacja komputerowa, uwzględniająca więcej zmiennych niż tylko dwie wartości połączone osią interpolacyjną, m.in. kriging. Metody uzyskania tej formy prezentacji są zróżnicowane i sformalizowane już w wielu programach z zakresu geograficznych systemów informacji przestrzennej.

« Idź do poprzedniej strony Idź do następnej strony »

 

 


idź do początku strony »
 
  © Katedra Kartografii · Wydział Geografii i Studiów Regionalnych · Uniwersytet Warszawski · 2010-2012